Wreszcie,jak się wydawało, rozwiązano problem który miał być rozwiązany już dawno temu. Atopowe zapalenie skóry Jednak i ty razem zbyt szybko otrąbiony sukces. Po ponad roku od rozpoczęcia kuracji zaczęły się problemy. W niektórych przypadkach lek przestawał działać i problem wracał z większą mocą. Co prawda taki problem dotykał jedynie2% osób które stosowało leczenie lecz podanie tych wiadomości w fachowych czasopismach naukowych stało się powodem do niemałej paniki. Ponieważ już wtedy lek ten był używany przez ponad milion osób na całym świecie a jego produkcja generowała ponad połowę przychodów firmie która zatrudniała ponad 50 tysięcy osób. Nad firmą zawisło widmo bankructwa a nad pacjentami widmo ponownego stosowania leków który leczyły tylko i wyłącznie objawy a nie przyczyny choroby. Tak więc prace nad lekiem zaczęły się praktycznie od początku. Prace trwały i wydawało się że jedna z najstarszych i najprostszych chorób cywilizacji nigdy nie zostanie w pełni pokonana aż do momentu kiedy to pewien rosyjski naukowiec stworzył kompletną mapę ludzkiego DNA.